okl 2020 12


okl 2020 11

 

Tomasz Głoskowski, dyrektor generalny i wiceprezes zarządu Partner Center Sp. z o.o., odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Został Pan dyrektorem generalnym spółki Partner Center w niezwykle trudnym momencie. Decydując się na objęcie funkcji raczej nie spodziewał się Pan, że już na początek będzie trzeba się zmagać z tak kryzysową sytuacją na rynku?
Nie ma wątpliwości, że 2020 r. jest jednym z najtrudniejszych dla branży win, w tym również dla Partner Center. Na szczęście ze spółką związany jestem od kilku lat, a moja obecność w jednym z najbardziej newralgicznych obszarów, jakim jest dział sprzedaży, pozwoliła mi poznać wszystkie mocne strony firmy. Oczywiście nikt przed rozpoczęciem pandemii nie zdawał sobie sprawy ze skali zbliżających się problemów. Doświadczenie w zakresie zarządzania przedsiębiorstwem to niewystarczający argument, by zmierzyć się obecną sytuacją na rynku, w której nastąpiło zaburzenie łańcucha dystrybucji.

Sytuacja ta sprawiła, że konsumenci poprzez ograniczenia nie mogą kupować produktów w miejscach, do których przywykli. Z natury jestem osobą nastawioną na nieszablonowe rozwiązania, dlatego swoją wiedzę w pierwszej kolejności skierowałem na to, ażeby przeorganizować sytuację sprzedażową w spółce. Efektem tych działań było umożliwienie konsumentom zakupu naszych produktów w miejscach, do których skierowali swoje kroki w czasie epidemii. Zmiany nastąpiły na poziomie bezpośredniej sprzedaży, ale również w naszym sposobie działania. Czas poświęcany zwykle na spotkania z dostawcami i klientami, postanowiliśmy wykorzystać, aby zająć się projektami, na które na co dzień najzwyczajniej brakowało czasu. Z dzisiejszej perspektywy oceniamy, iż wiele z tych projektów okazało się doskonale skrojonych, by wzmocnić sprzedaż w nowych kanałach lub umocnić nasze obecne działania. Jesteśmy przekonani, iż będą one owocowały w kolejnych miesiącach. Można zaryzykować stwierdzenie, że gdyby nie pandemia, to nie udałoby nam się uruchomić kolejnych ważnych projektów dla naszej spółki.

— Zanim został Pan pracownikiem firmy Partner Center pracował Pan wcześniej m.in. w Domain Menada. Czy te doświadczenia zawodowe okazały się przydatne podczas funkcji pełnionych w Partner Center?
Tak, oczywiście. Wcześniejsze doświadczenia okazały się kluczowe dla mojego rozwoju zawodowego. Praca w firmie Domain Menada stanowiła świetne doświadczenie, ponieważ byłem tam od czasu jej powstania i wraz z zespołem budowaliśmy ją od podstaw. Po kilku latach podejmując kolejne wyzwania zawodowe zostawiłem spółkę jako największego importera win w Polsce. Wszystkie doświadczenia, te udane i nieudane, kumulują się. Ważne, by z każdą kolejną decyzją wystrzegać się wcześniejszych błędów.

— Spółka Partner Center zaproponowała współpracującym firmom plan pomocy, polegający m.in. na rozłożeniu na raty zobowiązań finansowych. Jaka jest obecna sytuacja Waszych partnerów? Czy plan pomocy zdał egzamin?
Nasz plan pomocy finansowej pomógł wielu firmom przetrwać wiosenny lockdown. Jak wiele jest tych firm, tak wiele różnych czynników, które wpływają z kolei na sytuację naszych partnerów. Tak więc sytuacja każdego z nich pozostaje inna i często prowadzimy rozmowy indywidualne dotyczące obecnej oraz przyszłej współpracy. To, co jest pewne, to fakt, że nasze rozwiązanie z pewnością pomogło wielu z nich przetrwać trudne momenty. Chciałbym również podkreślić, iż od samego początku staraliśmy się pokazać, że jesteśmy partnerami nie tylko na czas prosperity, ale również w okresie załamania sytuacji na rynku.

— Za nami niezwykle trudny rok. Czy mimo wszystko branża alkoholowa może patrzeć w przyszłość z optymizmem?
Branża alkoholowa jest jedną z najbardziej stabilnych, jeśli chodzi o wzrost na rynku. Dane kategorie tej branży zachowują się różnie, jednak wina od kliku lat budują nieprzerwanie stabilny wzrost rok do roku o ok. 6%. Jako spółka patrzymy więc z dużym optymizmem w przyszłość. Tworzymy nowe projekty sprzedażowe, które pozwolą nam rosnąć bardziej dynamicznie, niż rośnie polski rynek.

— Lada moment wejdą w życie przepisy tzw. ustawy cukrowej, a te również w pewnym stopniu dotkną producentów i dystrybutorów alkoholi. Jaką ma Pan opinię odnośnie nowego prawa w tej kwestii?
Spółka Partner Center, podobnie jak inne podmioty objęte ustawą, przygotowuje się do wprowadzenia jej zapisów. Rozumiemy przesłanie, które stało za wprowadzeniem tego rozwiązania przez legislatora. Jesteśmy jednak zaskoczeni, że również produkty winiarskie zostały objęte ustawą. Wszyscy z pewnością zgodzą się z argumentem, iż konsumpcja win w małych opakowaniach jest całkowicie różna od konsumpcji tzw. małpek z wódką. Mamy wrażenie, że zapisy ustawy po prostu nie pasują do modelu sprzedaży wina, jaki mamy w Polsce. Kolejnym aspektem jest niejasność zapisów i potrzeba ich interpretowania przez każdego przedsiębiorcę, co na pewno będzie wszystkim komplikowało życie.

— Niedawno produkty z portfolio firmy Partner Center – wódka Bulbash 6 oraz brandy Kazbek Peak Aged 5 Years zdobyły medale XIV Degustacji Wódek organizowanej przez miesięcznik „Rynki Alkoholowe”. Co dla Was znaczą takie wyróżnienia? Jaką korzyść dają one firmie?
Takie wyróżnienia są potwierdzeniem, iż przyjęta strategia sprzedaży i rozwoju produktów przynosi zakładane rezultaty. Jesteśmy dumni z faktu, że produkty z naszej oferty zyskują uznanie nie tylko wśród klientów, ale również w gronie profesjonalistów. Produkty posiadające takie wyróżnienie stają się rozpoznawalne, są również bardziej docenianie przez rynek. Często spotykamy się z sytuacją, w której klienci sami po przeczytaniu informacji prasowej wysyłają zapytania ofertowe o nagrodzone trunki. Nie dziwi nas ten fakt. Wszyscy chcą mieć w swojej ofercie wysoko ocenianie produkty, by móc je zaoferować swoim klientom. Oba alkohole, które otrzymały nagrody, to trunki najwyższej jakości. Vodka Bulbash to m.in. laureat złotego medalu światowego konkursu World Best Vodka London 2019. Nasze dane pokazują, że z miesiąca na miesiąc rośnie grono fanów tego produktu. Ogromnie się cieszymy także z sukcesu brandy Kazbek Peak, bowiem to właśnie gruzińska brandy od stuleci jest uważana za jedną z najlepszych na świecie. Kazbek Peak to doskonała kompozycja destylatów winnych, pachnących suszonymi śliwkami i prażonymi, karmelizowanymi orzechami laskowymi w oplocie subtelnych nut kwiatowych. W smaku pełna, złożona, z delikatną słodyczą na finiszu. Zachęcam gorąco, by jej spróbować. Na pewno zaskoczy niejednego wielbiciela tego gatunku alkoholi. Jestem przekonany, iż patrząc na bardzo wysoką jakość tego produktu oraz jego świetną cenę, Kazbek Peak ma szansę stać się szybko liderem całej kategorii brandy w Polsce. Kto raz jej spróbuje, zostanie wiernym klientem.

— Partner Center to jednak firma kojarząca nam się przede wszystkim z winem. Które zatem produkty z Waszego portfolio najchętniej wybierają polscy konsumenci? Kazbek Peak, Moldawska Dolina, a może jednak Casa Pecunia?
Produkty w naszym portfolio to wynik nie tylko badania potrzeb rynkowych polskiego konsumenta, ale również efekt strategii, która ma na celu wprowadzać na rynek najlepsze asortymenty z całego świata. W palecie produktów szczególną rolę odrywają jednak wybrane marki, jak choćby klasyczne włoskie wina Casa Pecunia, w szczególności wielokrotnie nagradzane Casa Pecunia Primitivo oraz jeden z liderów rosnącej kategorii prosecco, jakim jest Casa Pecunia Prosecco. Dużą atencją klientów cieszą się również produkty Kazbek Peak oraz ekologiczna linia win EcoGaia. Na szczególną uwagę zasługują hiszpańskie wina Alto Barrica. Doczekały się one w ostatnim czasie odświeżenia szaty graficznej, która zdumiewa klientów swoim niezwykle klasycznym i eleganckim designem. Alto Barrica Crianza, Reserva oraz Gran Reserva to wina pochodzące z wyjątkowego terroir Hiszpanii, starzone w dębowych beczkach. Fenomenalne, eleganckie, charakteryzujące się dojrzałością oraz soczystością owoców. Oczywiście będąc największym w Europie importerem win z Mołdawii, nie możemy nie wspomnieć o Moldawskiej Dolinie, która jest prawdziwym hitem sprzedażowym, a także o doskonałej ikonie mołdawskiej jakości, czyli o winie Purcari. Dystrybucja tych trunków potwierdza zasadę, że klienci zawsze wrócą po produkt wysokiej jakości.

— A jak na tym tle wypada sprzedaż wina z polskiej winnicy Srebrna Góra?
Z naszym partnerem, winnicą Srebrna Góra, jesteśmy związaniu od kilku lat. Polskie wina to mimo wszystko wciąż niewielka kategoria, którą z roku na rok staramy się umocnić na rodzimym rynku. Nie tylko nasze wyniki, ale również badania rynkowe pokazują, iż polskie wina są coraz bardziej popularne, stąd też zresztą decyzja o nawiązaniu wieloletniej współpracy z winnicą Srebrna Góra. Jednym z jej efektów było wprowadzenie na rynek win pod marką Srebrne, które są sprzedawane z ogromnym powodzeniem. Chciałbym podkreślić, iż wina z naszej rodzimej winnicy są wysokiej jakości i zachęcam każdego, by je spróbował i docenił kunszt winnicy spod Krakowa. Szczególnie powinniśmy doceniać to, co nasze – polskie.

— A wina musujące? Koniec roku sprzyja konsumpcji tych trunków. Czy tym razem będzie podobnie?
Wina musujące to na przestrzeni ostatnich lat bardzo dynamiczna kategoria i pozwalająca na budowanie dużych wolumenów sprzedażowych. Na szczególną uwagę zasługują wina typu prosecco. To właśnie one w ostatnim czasie biją wszystkie rekordy sprzedaży. Można zaryzykować stwierdzenie, iż wina musujące dzielą się na dwie kategorie: wina musujące i prosecco. Podobnie jak w latach poprzednich, w tym roku spodziewamy się dużej sprzedaży win musujących. To idealna propozycja do hucznej zabawy sylwestrowej, ale również znakomita propozycja na świąteczny prezent. W naszej ofercie klienci znajdą wiele ciekawych propozycji. Chciałbym gorąco polecić Alto Barrica Cava – hiszpańskie wino musujące typu cava. Wyprodukowano je z winogron pochodzących z Penedes, zgodnie z klasyczną metodą. Dzięki leżakowaniu w butelce zyskują przyjemny świeży aromat owocowy. Polecam również wspomniane wcześniej Casa Pecunia Prosecco, dostępne także w butelce magnum o pojemności 1,5 l. Dla wszystkich fanów tej marki przygotowaliśmy niespodziankę – do każdej butelki dołączyliśmy zestaw sylwestrowy, a w naszym konkursie do wygrania jest wiele zestawów zawierających gadżety na zakończenie roku. Konkurs oraz interakcja z fanami marki to odpowiedź na sytuację na rynku. Większość z nas tegorocznego sylwestra w związku z pandemią spędzi w domu, dlatego postanowiliśmy w pewien sposób towarzyszyć i bawić klientów marką Casa Pecunia. Chciałbym również skupić uwagę na rynkowym debiucie, jakim jest pierwsze na świecie różowe prosecco – Casa Pecunia Prosecco Rose oraz nowość w naszej ofercie: ekologiczne EcoGaia Prosecco. Te produkty posiadają apelację D.O.C. i produkowane są przez najlepsze włoskie winnice.

— Jakie nowości w ofercie planujecie na 2021 r.?
Niech to będzie niespodzianka. Mogę jedynie zdradzić, że są to produkty wyjątkowo starannie zaprojektowane i dobrane do potrzeb polskiego konsumenta. Wielu klientów będzie mile zaskoczonych naszymi pomysłami.

— Jakie życzenia powinno się złożyć branży alkoholowej na 2021 r.?
Ten rok pokazał nam, jak cenne jest zdrowie, bez którego nie moglibyśmy normalnie pracować, funkcjonować i uczestniczyć w życiu społecznym, a to tak naprawdę buduje każdą branżę na rynku. W imieniu własnym, zarządu spółki Partner Center oraz całego naszego zespołu życzę, by zbliżające się Święta Bożego Narodzenia były dla każdego niezapomnianym czasem, spędzonym bez pośpiechu, trosk i zmartwień, aby odbyły się w spokoju i radości, wśród rodziny oraz wszystkich bliskich osób. I aby ten nadchodzący nowy 2021 r., przyniósł każdemu szczęście, pomyślność i dostatek w życiu zawodowym oraz osobistym.

— Dziękuję za rozmowę.

Rynki Alkoholowe 12/2020

temat 12