okl 2020 04


okl 2020 03

 

Janusz Palikot, członek rady nadzorczej Manufaktury Piwa, Wódki i Wina SA oraz prezes Tenczyńska Okovita SA odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Po rezygnacji z działalności politycznej wrócił Pan do branży alkoholowej. Ciągnęło wilka do lasu?
Zaraz tam wilka… Nie wilka, tylko Palikota. I nie do lasu, ale do browaru.

— Był Pan posłem na Sejm przez 3 kolejne kadencje. Może więc Pan zdradzi, jakie alkohole są najchętniej konsumowane przez polskich polityków?
Wódka dominuje na prawicy, a piwo u ludowców, u neoliberałów i w nowej lewicy, choć to też zmienia się w zależności od pokolenia. Młodsi liberałowie wybierają również wino. Ale piwo i tak piją wszyscy.

W piątek, 22 maja 2020 r., w Toruniu odbędzie się XIV edycja Degustacji Wódek organizowanej przez ogólnopolski miesięcznik branżowy „Rynki Alkoholowe”. Profesjonalni, a także niezależni jurorzy po raz kolejny przystąpią do oceny „w ciemno” zgłoszonych próbek w kategorii wódek czystych oraz w kategorii wódek smakowych i smakowych wyrobów spirytusowych. Liczy się wygląd, zapach i przede wszystkim smak produktu. Zwycięzcy nagrodzeni zostaną medalami zaprojektowanymi przez artystę grafika Małgorzatę Wojnowską. W skład jury wchodzą od zawsze przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń branżowych, dziennikarze, sommelierzy, jurorzy w międzynarodowych konkursach produktowych.
Ubiegłoroczna rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie.

Według danych CMR, wódka odpowiada za prawie 9% obrotu wartościowego w sklepach małoformatowych do 300 m2, a jej udział w całkowitej liczbie transakcji w małym formacie rośnie. Wódki czyste stanowią blisko 75% udziałów wartościowych w sprzedaży wódki i 6% udziału w całkowitej sprzedaży w sklepach małoformatowych. W ostatnim czasie spadła sprzedaż wódek o zawartości alkoholu co najmniej 40% na rzecz wódek o nieco mniejszej zawartości alkoholu.

Badania CBM Indicator potwierdzają, że wódki należą do kategorii, która wśród pozostałych alkoholi jest bardzo dobrze rozpoznawalna.
Pierwotnie słowo „wódka” dotyczyło wód leczniczych na bazie alkoholu, jednak od przełomu XV w. i XVI w. oznaczało również mocny trunek alkoholowy, zwany także gorzałką. Od XV w., kiedy na terenach Polski zaczęto pędzić wódkę z żyta, popularność oraz spożycie tego trunku systematycznie rosło. Kilkusetletnia historia wytwarzania wódek na ziemiach polskich powoduje, że właśnie w naszym kraju przechowywane są najstarsze europejskie tradycje przemysłu spirytusowego. Dzięki nim „Polska Wódka” należy do najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Wysoka pozycja tego alkoholu w strukturze światowego rynku jest wynikiem połączenia wielowiekowych tradycji, oryginalności receptur, przekazywanych przez pokolenia mistrzów, a także stosowania alkoholu etylowego, produkowanego ze starannie wyselekcjonowanych zbóż i ziemniaków.

Rafał Dziliński, właściciel Nalewkarni Longinus, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Kiedy powstała Nalewkarnia Longinus?
Pomysł na powstanie firmy produkującej tradycyjne nalewki owocowe i ziołowe narodził się w 2007 r. Pracowałem przez ponad 20 lat jako technolog w kilku firmach wytwarzających różne napoje alkoholowe. W pewnym momencie postanowiłem rozpocząć produkcję takich napojów na własny rachunek, biorąc całą odpowiedzialność za ich jakość na siebie. Zgłębiając tajniki branży zauważyłem, iż nisza związana z nalewkami wytwarzanymi zgodnie z polskimi tradycjami, jest przez duże zakłady całkowicie pomijana. Postanowiłem wykorzystać tę szansę. Od kilku lat w zaciszu domowym wytwarzałem nalewki na własne potrzeby, racząc się nimi w gronie rodziny i przyjaciół. Zbierały one liczne przychylne opinie. Zawodowe doświadczenie związane z pracą w zakładach produkujących napoje alkoholowe wykorzystałem do stworzenia własnej firmy. Po wielu perypetiach 2 czerwca 2008 r. udało mi się powołać do życia Nalewkarnię Longinus. Początki nie były łatwe. Rynek alkoholowy jest bardzo trudny, zdominowany przez duże firmy. Trudno było przebić się z produktami, ale małymi krokami parłem do przodu. Tu muszę powiedzieć, że na swojej drodze spotkałem wielu ludzi, którzy wspierali mnie i pomogli znaleźć się w miejscu, gdzie w tej chwili jestem.

worldfood2020 2