okl 2020 07


okl 2020 05 06

 

Dzień św. Patryka, patrona Irlandii, który hucznie co roku obchodzi ok. 70 mln osób na świecie, tym razem miał łagodniejszy przebieg. Powodem pandemia koronawirusa, zbierająca śmiertelne żniwo i siejąca panikę. O dużych wpływach z tytułu celebracji tego święta musieli tym razem zapomnieć producenci piwa oraz puby. Problem w tym, że końca pandemii na razie nie widać, a z każdym dniem straty dla branży alkoholowej będą rosnąć.

Wideokonferencja z transmisją „na żywo” w Internecie oraz możliwością zadawania pytań zamiast typowej konferencji prasowej – oto odpowiedź Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy na wymogi bezpieczeństwa w czasach epidemii koronawirusa. Epidemii, która uderza też w polskich producentów alkoholi. W tej sytuacji temat przewodni wideokonferencji nie mógł być inny, jak „Branża spirytusowa w czasie pandemii koronawirusa”.
Dzisiejsze możliwości techniczne pozwalają na takie rozwiązania i dobrze, że Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy z nich korzysta. Sytuacja jest poważna, więc warto o niej rozmawiać. A jeśli można również nie narażać w ten sposób niczyjego bezpieczeństwa, to tym lepiej. Internet i ekran monitora to także sposób na zatrzymanie rozprzestrzeniania się groźnego wirusa.

Gin jest trunkiem, bez którego nie obejdzie się większość znanych drinków. Jego cierpko-gorzki posmak pozwala wzbogacić słodkie napoje typu wermuty, toniki i likiery. Analiza wyników najnowszych badań przeprowadzonych cyklicznie przez CBM Indicator pokazuje, że najlepiej znaną marką wódki z jałowca w Polsce jest Gin Lubuski. Wyniki znajomości spontanicznej wskazują, że co trzecia osoba jest w stanie samodzielnie nazwać tę markę. Natomiast przy wynikach testu znajomości wspomaganej widać, że prawie połowa respondentów wskazuje Gin Lubuski.

Andrzej Kostyk, właściciel Wódek Raciborskich, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Czy Racibórz ma bogatą historię wytwarzania alkoholi wysokoprocentowych?
Tradycje przemysłu spirytusowego w Raciborzu sięgają XIX w. Po II wojnie światowej, na bazie gorzelni Schlesingerów, utworzono zakłady spirytusowe, które następnie zostały włączone do ogólnopolskiego zrzeszenia producentów wyrobów spirytusowych Polmos. W latach 70. XX w. zakład w Raciborzu został całkowicie przebudowany. Powstała przemysłowa gorzelnia melasowa. W 1987 r. ze względów ekologicznych wstrzymano w niej produkcję, jednocześnie podejmując działania inwestycyjne w celu przebudowy zakładów na rozlewnie wódek. Ich produkcję rozpoczęto w 1991 r. W 1996 r. Polmos Racibórz został sprywatyzowany, ale wytwarzanie alkoholu i spirytusu było kontynuowane. Ponowna sprzedaż zakładów spirytusowych została dokonana w 2011 r., a nowy właściciel zdecydował o likwidacji zakładów.

Witold Włodarczyk, prezes zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy:

– „Rynki Alkoholowe”, to biblia dla szeroko rozumianej branży alkoholowej, ale również niezwykle ważne wydawnictwo dla handlu i segmentu HoReCa. Tematy związane z alkoholem nigdy nie były łatwe, a czasami budzą wręcz kontrowersje. Tym bardziej ważne jest przedstawianie czytelnikowi sprawdzonych i wiarygodnych informacji, w sposób rzeczowy, odbiegający od często sensacyjnych doniesień mediów codziennych. Profesjonalizm, wiedza i doświadczenie zespołu redakcyjnego zapewniają wysoki poziom merytoryczny publikacji, zaś wyważone komentarze redakcyjne uwzględniają opinie poszczególnych graczy na rynku. Wszystko to sprawia, że „Rynki Alkoholowe” są miarodajnym i rzetelnym źródłem informacji, odpowiadając tym samym na potrzeby środowisk zainteresowanych rozwojem polskiego rynku alkoholowego. Z oczywistych względów z największym zainteresowaniem czytam artykuły poświęcone branży spirytusowej, choć i te poświęcone naszej konkurencji nie umykają mojej uwadze. Zawsze ciekawe są też doniesienia o nowych trendach na rynku, dzięki czemu zawsze jestem na bieżąco z aktualnościami. W imieniu swoim i firm zrzeszonych w ZP PPS składam zespołowi redakcyjnemu „Rynków Alkoholowych” najserdeczniejsze gratulacje z okazji 25 lat istnienia na niełatwym oraz wciąż zmieniającym się rynku wydawniczym i życzę jeszcze wielu kolejnych lat działalności. Tak długa historia świadczy o tym, że jesteście Państwo nam bardzo potrzebni!

temat 08