okl 2021 01


okl 2020 12

 

XIV Degustacja Wódek organizowana przez miesięcznik „Rynki Alkoholowe” odbyła się tym razem w nieco innych okolicznościach. Dla nas (i zapewne dla nagrodzonych też) najważniejsze jednak, że się odbyła.
Początkowo konkurs zaplanowany był na 22 maja. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała nam jednak te plany. Kolejny termin wyznaczyliśmy więc na 30 października. Po wakacjach sytuacja epidemiczna zaczęła się ponownie pogarszać – wzrost liczby zakażeń, obostrzenia dla branży HoReCa – wiedzieliśmy więc, że nie zdołamy przeprowadzić konkursu w tradycyjnej formie. To byłoby po prostu mniej bezpieczne dla naszych jurorów. Rozwiązaniem okazała się więc degustacja zdalna. Jurorzy otrzymali zatem próbki trunków oznaczone tylko numerkami i każdy z nich indywidualnie oceniał, który produkt najbardziej zasługuje na medal. Następnie swoje oceny przesłali do naszej redakcji, gdzie nastąpiło podliczenie przyznanych punktów.

W tym roku do rywalizacji przystąpiło 13 produktów zgłoszonych przez 9 firm: BZK Alco, Polmos Bielsko-Biała, MV Poland, Coca-Cola HBC Polska, Partner Center Sp. z o.o., Alleati Holding Sp. z o.o., Nalewkarnia Longinus, Podole Wielkie, Wódki Raciborskie. Łącznie przyznaliśmy 6 medali. Wciąż widać pewien trend – w konkursie ponownie mamy więcej wódek czystych niż smakowych. I to wśród nich jest największa rywalizacja o podniebienia jurorów. A byli nimi w tym roku ponownie: Mariusz Kapczyński (dziennikarz i krytyk winiarski, juror krajowych oraz międzynarodowych konkursów alkoholi, twórca portalu Vinisfera.pl), Ryszard Berent (prezydent Stowarzyszenia Polskich Barmanów), Łukasz Klesyk (dziennikarz kulinarny i alkoholowy) oraz Jerzy Warlikowski (znawca i koneser alkoholi, przedstawiciel Kartel Press SA – wydawcy miesięcznika „Rynki Alkoholowe”).

Wyrównana, ale czysta rywalizacja
W kategorii wódek czystych w cenie do 45 zł za 0,5 l rywalizacja była największa. Ostatecznie zwycięzcą okazał się Bulbash 6 (dystrybutor: Partner Center Sp. z o.o.) z przewagą zaledwie 3 punktów nad drugim produktem w klasyfikacji.
– Bulbash 6 to produkt, który zdobył np. w 2019 r. złoty medal konkursu World Best Vodka w Londynie. Liczyliśmy więc, że jakość tej wódki docenią również jurorzy Degustacji Wódek i tak się rzeczywiście stało. Bulbash 6 to rzetelność manufakturowej produkcji poparta 6-krotną filtracją i tradycyjną recepturą. Na delikatny smak tej wódki wpływ mają także pszenica uprawiana na odludnych terenach Białorusi oraz woda z polodowcowych jezior – poinformował Piotr Wieloch, dyrektor do spraw marketingu w Partner Center sp. z o.o.
Niezwykła sytuacja wydarzyła się w kategorii wódek czystych w cenie powyżej 45 zł za 0,5 l, bowiem dwa produkty uzyskały ten sam wynik punktowy. I na dokładkę najwyższy w całym tegorocznym konkursie. Nie pozostało nam nic innego, jak przyznać tu dwa medale. Otrzymały je Wódka Longinus 40% (Nalewkarnia Longinus) oraz Wódka Ziemniaczana Podole Wielkie (Podole Wielkie). W przypadku tych dwóch produktów wśród jurorów dominowała punktacja oceniająca je jako „wybitnie” oraz „majstersztyk, arcydzieło sztuki gorzelniczej”. Wielkie wyrazy uznania!
– W konkursach bierzemy udział, aby sprawdzić, w jakim miejscu się znajdujemy i poddać się obiektywnej weryfikacji specjalistów. Tak naprawdę jesteśmy na początku drogi, dopiero poznajemy tę branżę. Dlatego każda nagroda bardzo nas cieszy i umacnia w przekonaniu, że idziemy w dobrym kierunku. W przypadku produkcji Wódki Ziemniaczanej Podole Wielkie używane są oczywiście surowce najwyższej jakości. To tak naprawdę blend rektyfikatu i destylatu do produkcji okowit. Naszym celem było stworzenie produktu z charakterem, ale pozostającego wódką czystą beż żadnych dodatków. Powstał więc alkohol będący łącznikiem pomiędzy wódkami a światem okowit, który niezwykle lubimy. Nasze założenie jest takie, że produkt musi być dobry już po wyjściu z kolumny destylacyjnej, po tym procesie nie stosujemy już filtracji. Właśnie w odmiennym charakterze widzimy w dłuższej perspektywie przyszłość wódki na rynku – zaznaczył Michał Paszota, właściciel gorzelni Podole Wielkie.
– Spirytus wysokiej jakości i z polskiego surowca, który wykorzystujemy do produkcji wódki Longinus, kupujemy z firmy Destylacje Polskie z Oborników. Zestawienie wódki i proporcje to już jednak nasz indywidualny wkład w ten produkt. Co ważne, jest to mieszanka trzech spirytusów: z żyta, z pszenicy i z jęczmienia. Każde ze zbóż wkłada w tę wódkę coś ze swojego charakteru. Stąd efekt – jednoczesna delikatność i ostrość. Produkt jest ozonowany i poddawany filtracji przez węgiel aktywowany, a także leżakuje przynajmniej 30 dni, choć zazwyczaj znacznie dłużej – przyznał Rafał Dziliński, właściciel Nalewkarni Longinus.

Podwójne triumfy dzięki smakom
W kategorii wódek smakowych i smakowych wyrobów spirytusowych z bardzo dobrym wynikiem punktowym wygrała Nalewka z orzecha włoskiego z Nalewkarni Longinus, więc jej właściciel miał podwójny powód do dumy. Co ciekawe, ten produkt nagrodziliśmy medalem także w ubiegłym roku. – W rzeczywistości jest to trochę inna nalewka. W ubiegłym roku zgłosiliśmy do konkursu produkt, który zawierał więcej cukru i jurorzy zwracali uwagę, że jest odrobinę za słodki. Dlatego w tym roku postanowiliśmy spróbować z 4-letnim wariantem ze zredukowaną słodyczą. W ten sposób bardziej odczuwalne były nuty korzenne, ziołowe i przede wszystkim orzechowe. Konsumenci w Polsce też coraz chętniej sięgają po mniej słodkie alkohole. Nalewka z orzecha włoskiego to jeden z naszych popularniejszych produktów – powiedział Rafał Dziliński.
Postanowiliśmy też wręczyć drugi medal w kategorii wódek smakowych i smakowych wyrobów spirytusowych. Powędrował on do produktu Kazbek Peak Aged 5 Years Brandy (Partner Center Sp. z o.o.). Tak więc również firma z siedzibą w Łodzi może cieszyć się z podwójnego triumfu. – Gruzińska brandy od stuleci jest uważana za jedną z najlepszych na świecie, a wyjątkowa jakość bierze się z tradycyjnej sztuki destylacji oraz endemicznych odmian winorośli, z których jest wytwarzana. Brandy Kazbek Peak to doskonała kompozycja destylatów winnych, która pochodzi z regionu Kakheti o wspaniałych tradycjach winiarskich, a co najmniej 5-letnie leżakowanie w dębowych beczkach potęguję jej moc i ekspresję aromatów – zaznaczył Piotr Wieloch.

Wygląd też ma znaczenie
Podobnie jak w poprzednim roku postanowiliśmy przyznać medal w kategorii Design Opakowania. Otrzymała go wyróżniająca się na tle innych zgłoszonych do konkursu butelka wódki Nemiroff De Luxe (Coca-Cola HBC Polska). Tutaj oczywiście wybór został dokonany już „jawnie”, tzn. po części degustacyjnej konkursu i po ujawnieniu startujących produktów. – Marka Nemiroff rodzinę produktów De Luxe wprowadziła na rynek w 2020 r. Charakteryzuje ją wysoka jakość oraz dbałość o każdy szczegół w procesie produkcji. Klasyczny wariant De Luxe to wódka czysta 11-krotnie filtrowana. Jej butelka została opracowana przez Stranger & Stranger, firmę zajmującą się projektowaniem i brandingiem opakowań, specjalizującą się w napojach alkoholowych. Słyną z projektów m.in. marek: Martini, Eristoff, William Lawson, Dewar’s, Don Papa, Kraken. Co ciekawe, sama etykieta wódki Nemiroff De Luxe była inspirowana tatuażami, choć może na pierwszy rzut oka tego nie widać – poinformował nas Tomasz Tołłoczko, Premium Spirits Marketing Manager w Coca-Cola HBC Polska Sp. z o.o.
Kolejna Degustacja Wódek wstępnie jest zaplanowana na maj 2021 r. Trudno dziś jednak przewidzieć, jaka będzie jej formuła. Jeśli tylko sytuacja epidemiczna pozwoli, z przyjemnością powrócimy do dawnej, stacjonarnej formy konkursu. W przeciwnym razie wydarzenie ponownie odbędzie się zdalnie, w sposób korespondencyjny.

kapczynskiMariusz Kapczyński: – Pandemiczna sytuacja spowodowała, że po raz pierwszy nasza degustacja odbyła się w tak nietypowy sposób. Było to ciekawe i zupełnie nowe doświadczenie. Okazało się jednak, że wszystko poszło bardzo dobrze. Jako członek jury oraz jego przewodniczący w poprzednich latach pragnę podkreślić i pochwalić bardzo profesjonalne podejście redakcji „Rynków Alkoholowych” w przygotowaniu materiałów i „infrastruktury” konkursu. Tę edycje należy uznać za udaną również z powodu wysokiego poziomu nadesłanych próbek, mieliśmy sporo przyjemności w degustacji. Gratuluję wszystkim zwycięzcom, szczególne pochwały śląc do Longinusa, który zgarnął 2 medale. Jakość zawsze się obroni.

klesykŁukasz Klesyk: – Tegoroczny werdykt jury w kategorii tanich wódek czystych zdaje się burzyć święty spokój polskich producentów. Wydawało się, że w tym segmencie rynku jest już „pozamiatane”, a czołowe rodzime mainstreamowe marki (skądinąd o stałej, wysokiej jakości) są niezagrożone. Aż tu nagle jak grom z jasnego nieba spadł białoruski Bulbash 6 i zaczęła się totalna jazda. Wódka błyskawicznie stała się czymś w rodzaju legendy, informacje o niej koneserzy przekazują sobie pocztą pantoflową, a jej fanami stają się nawet ludzie bardzo zamożni, których stać na dowolną flaszkę w dowolnej cenie. Bulbash zbiera też świetne recenzje (sam w ostatnim „Fermencie” dałem mu 92 pkt), a teraz na dodatek wziął szturmem Degustację Wódek. Historia arcyciekawa, świadczy o tym, że czasem warto zagrać nietypowo, bo można wiele ugrać (a zrobił to oczywiście nie żaden koncern, tylko Partner Center – niezależny importer znany głównie z dystrybucji win). Mam nadzieję, iż zapoczątkowana przez Bulbasha tendencja będzie trwać – na wschodzie takich niedrogich perełek pewnie jest do odkrycia jeszcze multum. Nieźle też wywija szabelką polski kraft. Wódka Ziemniaczana Podole Wielkie to trunek nie tylko wybitny, ale i rozpoznawalny w ciemno już po pierwszym niuchu – i o to właśnie chodzi – o indywidualizm. Myślę, że ten trend się utrzyma, a ceny takich cudów będą spadać – kraftowcy, z którymi rozmawiałem (m.in. Michał i Paulina Paszotowie – twórcy marki Podole Wielkie) planują zainwestować we własny system rektyfikacyjny, co obniży koszty, a na dodatek pozwoli kontrolować produkcję wódki w całości – „od pola do butelki”. Nalewka z Orzecha Włoskiego firmy Longinus to już właściwie etatowy kosiarz konkurencji w różnego rodzaju konkursach (dostała np. Double Gold Medal na tegorocznym Warsaw Spirits Competition). Pierwszy raz oceniałem wyroby tej nalewkarni w 2015 r., jeszcze w miesięczniku „Kuchnia” i cieszy mnie jej ogromny rozwój. Nie cieszy mnie za to niski poziom niektórych wódek smakowych – sztuczne pseudoowocowe aromaty i przesłodzenie powodujące ból ślinianek wciąż mają wielbicieli – tu w wojnie o dobry smak cukier oraz chemia wciąż zwyciężają.

warlikowskiJerzy Warlikowski: – W tym roku z powodu pandemii byliśmy zmuszeni przeprowadzić Degustację Wódek w trybie zdalnym. Osobiście uważam, że tradycyjna forma konkursu jest lepsza. Brakowało mi towarzystwa innych jurorów, bezpośredniego kontaktu, atmosfery, uroczystej oprawy. Trochę żal tego wszystkiego… W moim odczuciu nowa formuła była też dodatkowym wyzwaniem dla samych jurorów. Bo trudniej się zmotywować i zmobilizować do profesjonalnej pracy w takich warunkach, choć nie mam wątpliwości, że każdy stanął tu na wysokości zadania. A teraz jeszcze parę słów o degustowanych w tym roku trunkach. Zauważam pozytywny trend, że mniej jest wódek oryginalnych na siłę. Wyroby smakowe też są „mniej fikuśne”. Więcej jest za to nawiązań do klasyki oraz tradycji. I to zarówno wśród wódek czystych, jak i wśród smakowych wyrobów spirytusowych. Odzwierciedleniem tego jest choćby zwrot w kierunku produktów rzemieślniczych, ale też wytwarzanych z lokalnych surowców najwyższej jakości.

berentRyszard Berent: – Gościnne progi winiarni hotelu Jakubowy w Gdyni pozwoliły, mimo pandemii, przeprowadzić tegoroczną edycję degustacji wódek czystych i smakowych. W ciszy i nieco nostalgicznej atmosferze podziemnej winiarni dokonałem oceny 13 anonimowych próbek alkoholi dostarczonych kurierem przez redakcję. Konkurencja bardzo wyrównana, alkohole wysokiej jakości, godne wybrednego konsumenta. Nowa formuła oceniania wódek w samotności, bez presji czasowej, pozwoliła na bardziej wnikliwe spojrzenie i weryfikację wstępnych ocen. Możliwość powrotu do oceny próbki w dowolnym momencie degustacji, ułatwiły wybór najciekawszych propozycji. Minusem był niewątpliwie fakt, iż zwykle po zakończeniu degustacji, jurorzy mogli wymienić swoje uwagi i oceny poszczególnych trunków. Tradycyjnie, spotykaliśmy przedstawicieli producentów i dystrybutorów wódek startujących w konkursie, inicjując bardzo ciekawe dyskusje. Rozmowy przeciągały się do późnych godzin nocnych, wzbogacając wiedzę jurorów w zakresie tajników sztuki gorzelnianej. Tego zabrakło w bieżącej edycji. Mam nadzieję na szybki powrót do normalności. A wracając do meritum, muszę podkreślić, iż większość wódek białych uczestniczących w konkursie to produkty z indywidualnym charakterem i smakiem. Porównując do lat ubiegłych, można zaryzykować tezę, że obecne wódki są nieco słodsze i bardziej aromatyczne. Odnoszę wrażenie, iż producenci coraz częściej mieszają różne gatunki spirytusów w celu uzyskania unikalnych efektów smakowych. Mniej spirytusu neutralnego pozbawionego charakteru gorzelnianego, więcej spirytusów naturalnych, nieco fuzlowych. Poczekajmy na ocenę tego trendu przez konsumentów.

medale

  • Bulbash 6
    dystrybutor: Partner Center Sp. z o.o.

    ZŁOTY MEDAL DEGUSTACJI WÓDEK 2020
    KATEGORIA
    WÓDKI CZYSTE
    CENA DO 45 ZŁ

    Read More
  • Wódka Longinus 40%
    Nalewkarnia Longinus

    ZŁOTY MEDAL DEGUSTACJI WÓDEK 2020
    KATEGORIA
    WÓDKI CZYSTE
    CENA POWYŻEJ 45 ZŁ

    Read More
  • Wódka Ziemniaczana Podole Wielkie
    Podole Wielkie

    ZŁOTY MEDAL DEGUSTACJI WÓDEK 2020
    KATEGORIA
    WÓDKI CZYSTE
    CENA POWYŻEJ 45 ZŁ

    Read More
  • Kazbek Peak Aged 5 Years Brandy
    dystrybutor: Paartner Center

    ZŁOTY MEDAL DEGUSTACJI WÓDEK 2020
    KATEGORIA
    WÓDKI SMAKOWE ORAZ
    SMAKOWE WYROBY SPIRYTUSOWE

    Read More
  • Nemiroff De Luxe
    Coca-Cola HBC Polska

    ZŁOTY MEDAL DEGUSTACJI WÓDEK 2020
    KATEGORIA
    DESIGN OPAKOWANIA

    Read More
  • 1

Oceny

Bulbash 6, dystrybutor: Partner Center Sp. z o.o.
Ocena wzrokowa: czysta, przejrzysta, lekko błyszcząca, w kieliszku żywa, bez wad.
Ocena zapachowa: klasyczny ziołowo-zbożowy aromat, gorzelniany, przyjemny, lekki, transparentny, owocowy (nutka pomarańczy), delikatnie drażni nozdrza, obiecująca zapowiedź smaków, które ten styl potwierdzają.
Ocena smakowa: przyjemna, kwiatowo-owocowa, nieagresywna – to jej wielki atut, wyczuwalna słodycz, dosyć pomarańczowa jak na wódkę czystą, smak nieco oleisty i charakterystyczny dla wódek spożywanych straight, ma przyjemny gładki finisz.
Ogólne wrażenia: fajne połączenie organoleptycznej przystępności, przy jednoczesnym zachowaniu ciekawych smaków i aromatów. Wódka dobrze skrojona, stylowa oraz bardzo delikatna. Wykonanie porządne, dla wyrobionego smakosza, który lubi alkohol z charakterem.

WÓDKA LONGINUS 40%, Nalewkarnia Longinus
Ocena wzrokowa: idealnie czysta, żywa, połyskliwa, bez nalotów, bez wad.
Ocena zapachowa: czysto, transparentnie, owocowo i lekko ziołowo (siano, jabłkowe pestki, pieprz). Neutralna i delikatna, z wiodącą nutą gorzkich pomarańczy, delikatnie zbożowa, aksamitna.
Ocena smakowa: Gładka i bardzo słodka, z wykończeniem smakującym jak chili – bardzo pikantnym, jednak nie kojarzącym się z agresją, choć kopiącym zdecydowanie i mocno! Przyjemna, oparta na owocowych, miękkich smakach. Rześka, harmonijna kompozycja typowa dla wódek wysokiej jakości, nowoczesny styl.
Ogólne wrażenia: bardzo dobre wykonanie. Gładkość, transparentność, ale i lekka pikantność. Smacznie i z charakterem. Może nieco za słodka, aromaty lekko oddalone od surowca, jednak nie zanadto. Całość bardzo dobra i spójna. Po prostu – bardzo dobra wódka, superpremium.

Wódka Ziemniaczana Podole Wielkie, Podole Wielkie
Ocena wzrokowa: czysta, lekko lśniąca w kieliszku, długie i „zgrabne” nogi, bez wad i bez zastrzeżeń.
Ocena zapachowa: lekko gorzelniany, delikatnie drażniący i kłujący nozdrza, nuty ziemisto-pieprzno-warzywne oraz zacieru zbożowego, orzechów laskowych, pieprzu, melasy. Bardzo zdecydowany, głęboki, rozległy i wielowarstwowy ziemniaczany aromat: surowe tarte ziemniaki, wilgotne kartoflisko podczas wykopków, kwiaty (fiołki).
Ocena smakowa: jedwabista, delikatna o długim, lecz lekkim finiszu, gryząca, delikatnie paląca. Szlachetna i cudownie miękka; słodycz, kwiaty (fiołki), doskonała równowaga i integracja.
Ogólne wrażenia: poprawnie. Nie tylko wybitna jakość wykonania, ale i mocno indywidualny charakter.

Nalewka z Orzecha Włoskiego, Nalewkarnia Longinus
Ocena wzrokowa: kolor ciemnobrązowy, ziemisty, mocno nasycony.
Ocena zapachowa: wyraźny zapach orzechów (skórek, łupin, etc.), miodu, korzennych przypraw (cynamon, anyż, pieprz), lekko medyczny. Klimatyczny bukiet: macerowane w alkoholu mleczne orzechy włoskie w zielonych łupinach, także aromaty jesienne (opadłe liście zmoczone przez deszcz), owoce (maliny i ich liście) oraz zioła (lubczyk) i korzenie (kardamon).
Ocena smakowa: nieagresywnie, ale nie brakuje tu charakteru – pikantności, korzeni, pestek, zielonych niedojrzałych orzechów, pieprzu, i wyrazistych przypraw, zwłaszcza anyżu, cynamonu, wanilii, curry, jodyny, aptekarskich akcentów. Całkiem fajnie! Usta są powtórzeniem nosa, ale z większą reprezentacją kardamonu, pojawia się także anyż, delikatnie ściągający finisz. Nie ma tu wielkiej masy ani „tłustości”, jest też stosunkowo mało cukru, za to sporo rozgrzewającego alkoholu – przez co nalewka wydaje się trochę bardziej „medyczna” i ascetyczna, a mniej hedonistyczna – ale to tylko działa na korzyść jej osobowości. Alkohol mógłby być troszkę bardziej schowany – delikatnie drapie w gardle. Dobry balans gorzko/słodki, lekko dymny karmel, z ziołowo-korzenną nutą.
Ogólne wrażenia: jak na orzechowy styl, wypada dość lekko, czysto i co najważniejsze – naturalnie. Użyto naturalnych składników (brak syntetycznych nut). Świetna orzechówka w indywidualnym stylu. Doskonał digestiff.

Kazbek Peak Aged 5 Years Brandy, dystrybutor: Partner Center Sp. z o.o.
Ocena wzrokowa: kolor ładny, delikatnie bursztynowy, piękny, głeboki, brązowo-brunatny, „niedźwiedzi”.
Ocena zapachowa: wanilia, orzech, karmel, czekolada, skórki dojrzałych owoców, pestki, lekki aromat żywiczny, budyniowy, wytrawny, wypada nienachalnie, pikantnie, w umiarkowanej ekspresji, zachęcająco. Lekko „gryzie” nozdrza.
Ocena smakowa: w ustach zaskakująco wytrawny smak (aromaty zapowiadają słodycz), nuty orzechowe, karmelowe, korzenne, nieco orientalne, herbaciane. Usta czyste i nieco żwawsze, z orzechem włoskim i wanilią (choć są to smaki dość umowne), niezłej jakości alkoholem i śladem dębowych wiórów, rozgrzewające. Lekko podpalany aromatyczny orzech, wytrawny, delikatnie korzenny.
Ogólne wrażenia: nieźle, korzennie, ciekawie. Dość nieoczywisty produkt. Jest to poprawne, można pić bez bólu. Ciekawy produkt dla dośc wąskiego grona odbiorców, stara szkoła.

Rynki Alkoholowe 11/2020

temat 01