okl 2021 07


okl 2021 06

 

Wśród ogółu Polaków świadomość różnicy pomiędzy winem musującym a szampanem jest wciąż niewielka. Tak wynika z kolejnej tury badań CBM Indicator. Prawie każde wino musujące, jeśli robione metodą naturalną, w istocie jest szampanem, ale tylko nieliczne wina musujące można tak nazwać. Ta oczywista dla ekspertów różnica pozostaje wciąż mało czytelna dla przeciętnego Polaka. Ogromna popularność win musujących spowodowała, że właśnie słowo „szampan” jest najpowszechniej używanym określeniem na każde wino z bąbelkami.

Grudzień, święta Bożego Narodzenia oraz sylwester to niewątpliwie najlepszy okres dla sprzedawców wina – w tym czasie wartość wygenerowana ze sprzedaży tego trunku wzrasta o ponad połowę w porównaniu do średniej roku. Jednak spośród całej kategorii win – uwzględniając w tym: wino musujące i szampany, wina stołowe, wina deserowe, wermuty, napoje winopodobne – to ten pierwszy segment wyróżnia się największą sezonowością.

Mariusz Glenszczyk, prezes zarządu TiM S.A., odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Zacznijmy od pytania na rozgrzewkę. Dobre wino – co to znaczy i jakie powinno ono być?
Gdy czujemy pozytywne emocje, jesteśmy zrelaksowani i pragniemy, aby opisywana chwila trwała wiecznie – a jesteśmy przekonani, że to zasługa wina, które swym bogactwem smaku wypełniło właśnie nasze zmysły, to odpowiedni czas, aby udzielić sobie odpowiedzi na to pytanie. Upraszczając – dobre wino to takie, które po prostu nam smakuje, buduje komfort bycia z sobą samym lub bliskimi nam osobami, dzięki czemu z przyjemnością do niego wracamy. Należy jednak podkreślić, że każdy konsument ma inne preferencje, różne wyczulenie receptorów poznawczych oraz odmienne doświadczenie związane z winem.

To tu po raz pierwszy goście mogli spróbować Ice Wine z Rumunii, niezwykłego Amarone, nieznanych (na polskim rynku) win serbskich czy dokonywać wyboru spośród win francuskich z Doliny Loary. Tegoroczna edycja międzynarodowych tragów Wine Expo Poland przywitała ponad 80 wystawców z 14 krajów Europy i Afryki Południowej, którzy prezentowali swoje sztandarowe wina i nowości niedostępne jeszcze w ogólnej sprzedaży. Producenci, importerzy i dystrybutorzy nawiązywali i rozwijali relacje biznesowe. Kilkuset gości uczestniczyło w seminariach, winnych degustacjach poznając historię, nowe smaki, rozwijając swoją wiedzę.

Nadchodzący koniec roku to okres, w którym spośród wszystkich trunków alkoholowych wysoką popularnością cieszyć się będą wina (skupiające kategorie takie, jak: wina stołowe, musujące i szampany, deserowe, wermuty oraz napoje winopodobne) – grupa ta odpowiedzialna jest za blisko 8% wartości wszystkich sprzedanych alkoholi w sklepach małego formatu do 300 m2. Przy czym szczególnie znaczącym segmentem jest wino stołowe, rozumiane jako niewzmacniane i niearomatyzowane wina gronowe.

Sondaże CBM Indicator potwierdzają, że systematycznie rośnie upodobanie Polaków do wina. Odnotowano wzrost konsumpcji wszystkich typów win – od słodkich po wytrawne. Liczba winnic w naszym kraju liczona jest już nie w dziesiątkach, lecz w setkach. Przybywa upraw, a polskie wina szturmują coraz wyższe półki cenowe. W ostatnich latach rodzimi producenci win dość poważnie nadrabiają wielowiekowe braki. Bo przecież winiarskich tradycji praktycznie w naszym kraju nie było.

Jerzy Markiewicz, właściciel firmy Dębowa Polska, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Korzenie firmy Dębowa Polska sięgają 1982 r. Jednak aktywność w branży alkoholowej rozpoczęła się w 1989 r. Jaka zatem była jej wcześniejsza działalność i jak łączy się ona z obecną?
Tę opowieść należy zacząć od początku. Ukończyłem technikum melioracyjne we Wrocławiu i wszystko wskazywało na to, że z tą dziedziną zwiążę swoją przyszłość zawodową. Przez pewien czas zajmowałem się hodowlą warchlaków, potem była pieczarkarnia, wreszcie suszarnia – najpierw grzybów, a potem warzyw. Śmiem twierdzić, że w swojej końcowej fazie najbardziej wydajna w Polsce. Suszyliśmy aż 60 t warzyw na dobę. Zawsze byłem przedsiębiorczą osobą.

temat 07


degustacja banner