okl 2020 09


okl 2020 08

 

Badania CBM Indicator potwierdzają, że wódki należą do kategorii, która wśród pozostałych alkoholi jest bardzo dobrze rozpoznawalna.
Pierwotnie słowo „wódka” dotyczyło wód leczniczych na bazie alkoholu, jednak od przełomu XV w. i XVI w. oznaczało również mocny trunek alkoholowy, zwany także gorzałką. Od XV w., kiedy na terenach Polski zaczęto pędzić wódkę z żyta, popularność oraz spożycie tego trunku systematycznie rosło. Kilkusetletnia historia wytwarzania wódek na ziemiach polskich powoduje, że właśnie w naszym kraju przechowywane są najstarsze europejskie tradycje przemysłu spirytusowego. Dzięki nim „Polska Wódka” należy do najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Wysoka pozycja tego alkoholu w strukturze światowego rynku jest wynikiem połączenia wielowiekowych tradycji, oryginalności receptur, przekazywanych przez pokolenia mistrzów, a także stosowania alkoholu etylowego, produkowanego ze starannie wyselekcjonowanych zbóż i ziemniaków.

Rafał Dziliński, właściciel Nalewkarni Longinus, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Kiedy powstała Nalewkarnia Longinus?
Pomysł na powstanie firmy produkującej tradycyjne nalewki owocowe i ziołowe narodził się w 2007 r. Pracowałem przez ponad 20 lat jako technolog w kilku firmach wytwarzających różne napoje alkoholowe. W pewnym momencie postanowiłem rozpocząć produkcję takich napojów na własny rachunek, biorąc całą odpowiedzialność za ich jakość na siebie. Zgłębiając tajniki branży zauważyłem, iż nisza związana z nalewkami wytwarzanymi zgodnie z polskimi tradycjami, jest przez duże zakłady całkowicie pomijana. Postanowiłem wykorzystać tę szansę. Od kilku lat w zaciszu domowym wytwarzałem nalewki na własne potrzeby, racząc się nimi w gronie rodziny i przyjaciół. Zbierały one liczne przychylne opinie. Zawodowe doświadczenie związane z pracą w zakładach produkujących napoje alkoholowe wykorzystałem do stworzenia własnej firmy. Po wielu perypetiach 2 czerwca 2008 r. udało mi się powołać do życia Nalewkarnię Longinus. Początki nie były łatwe. Rynek alkoholowy jest bardzo trudny, zdominowany przez duże firmy. Trudno było przebić się z produktami, ale małymi krokami parłem do przodu. Tu muszę powiedzieć, że na swojej drodze spotkałem wielu ludzi, którzy wspierali mnie i pomogli znaleźć się w miejscu, gdzie w tej chwili jestem.

No i stało się. Od 1 stycznia 2020 r. stawki akcyzy na alkohol w Polsce wzrosły o 10%. Dziwić może za to nieco sposób i moment ustanowienia nowego prawa. Rząd o możliwości podwyżki stawek akcyzy poinformował po raz pierwszy już w kwietniu 2019 r. w Wieloletnim Planie Finansowym. Wtedy była jeszcze mowa o wartości 3%. Zapisek wrócił w połowie listopada w projekcie rządowego budżetu na 2020 r. Tym razem jednak była już mowa o podwyżce akcyzy o 10%. Spowodowało to protesty branży alkoholowej, która twierdziła, że to zbyt późno, aby przygotować się na zmiany. Protestowały Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa oraz Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie. Także Pracodawcy RP wskazywali m.in., że nowelizacja została opracowana i przyjęta z pominięciem konsultacji społecznych. Mimo to Sejm podczas obrad 22 listopada 2019 r. zgodził się na 10% podwyżki akcyzy na alkohol i produkty tytoniowe. Za uchwaleniem nowelizacji głosowało 243 posłów, przeciw było 201, a 7 wstrzymało się od głosu. To nie zakończyło procesu legislacyjnego – 18 grudnia 2019 r. Senat odrzucił ustawę podnoszącą akcyzę na alkohole i wyroby tytoniowe. Za odrzuceniem nowelizacji głosowało 51 senatorów, przeciw było 46. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Wcześniej Biuro Legislacyjne Senatu krytycznie oceniło podwyższenie akcyzy już od 1 stycznia 2020 r., gdyż: „rodzi niebezpieczeństwo naruszenia konstytucyjnych standardów” ze względu na zbyt krótkie vacatio legis, a więc czas pomiędzy ustanowieniem prawa i wprowadzeniem go w życie. Po odrzuceniu nowelizacji sprawa wróciła więc do Sejmu.

Ponad połowa Polaków (56%) deklaruje, że pije alkohol okazjonalnie, mniej niż co dziesiąty badany spożywa go często (8%), a co trzeci unika okazji do picia alkoholu lub w ogóle nie bierze go do ust (34%). Przy czym to kobiety dwa razy częściej niż mężczyźni w ogóle nie sięgają po alkohol. Wśród panów odsetek abstynentów wynosi 10%, podczas gdy wśród przedstawicielek płci pięknej 21%. Spośród grup wiekowych alkohol najczęściej piją badani w wieku 25-34 lata: tylko 7% z nich jest abstynentami, 65% sięga po alkohol okazjonalnie, a 9% – często. Najwyższy odsetek pijących kobiet notujemy w grupie wiekowej 25-34 lata (93%), a najmniejszy wśród pań mających 65 lat i więcej (63%). Tymczasem wśród mężczyzn najczęściej po alkohol sięgają badani w wieku 45-54 lata (99%), a najrzadziej powyżej 65 roku życia (83%). Warto również zauważyć, że obecnie mężczyźni w wieku 18-24 lat piją mniej niż ich równolatkowie sprzed 9 lat.

Wina grzane i miody pitne, to napoje, które popularne są zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Warto zaznaczyć, że miody pitne – tak tradycyjne i często dawniej konsumowane alkohole – obecnie znajdują się w niszy i ich znajomość wśród konsumentów jest znikoma. Większą popularnością cieszą się wina grzane, których promocja w dużym stopniu przychodzi wraz z jarmarkami świątecznymi. Kategorię win grzanych, jak co roku otwiera niekwestionowany lider – Grzaniec Galicyjski. Marka ta od lat wyprzedza swoją konkurencję stając się synonimem wina grzanego w Polsce. Respondenci poproszeni o wymienienie znanych im win grzanych, właśnie Grzańca Galicyjskiego podawali najczęściej, co świadczy o silnym zakorzenieniu marki w świadomości konsumentów. Mniej więcej co czwarty pytany wymienia takie marki win grzanych, jak: Zbójeckie Grzane (27%), Grzane Staropolskie (25%) oraz Grzane Mnicha (23%). Pozostałe marki są dużo mniej rozpoznawalne, a respondenci mają duży problem z samodzielnym wskazaniem nazw wina grzanego. Wśród miodów pitnych najlepiej rozpoznawalną marką jest Grzany Polski Trójniak, który został wskazany przez 18% konsumentów spożywających i kupujących miody pitne. Na drugiej pozycji znalazła się marka Półtorak Lubelski (17%), a następnie Kasztelański Trójniak.

temat 09