okl 2021 07


okl 2021 06

 

W nieoficjalny Dzień Polskiej Wódki (13 stycznia), w Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie, odbyła się konferencja poświęcona naszemu narodowemu trunkowi. Były prelekcje ekspertów. Była też okazja, aby przyjrzeć się wynikom badania, poświęconego świadomości i wiedzy Polaków na temat Polskiej Wódki. W listopadzie 2021 r. reprezentatywna grupa (1023 osoby) pełnoletnich Polek i Polaków udzielała wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowym SW Panel. Na podstawie udzielonych odpowiedzi powstał raport przygotowany przez SW Research. Zleceniodawcą badania było Stowarzyszenie Polska Wódka. Okazało się, że Polska Wódka zdaniem 27% rodaków kojarzona jest na całym świecie z naszym krajem. Lepszy wynik uzyskał tylko Jan Paweł II oraz Robert Lewandowski.

Wódki czyste, wódki smakowe – jak Polska długa i szeroka, popyt na dobry trunek zawsze się znajdzie. W IV kwartale 2021 r. dla sklepów małoformatowych o powierzchni do 300 m2 stanowiły one trzecią najbardziej wartościową kategorię (ponad 9% spośród całkowitej sprzedaży), pojawiając się na co dziesiątym paragonie. Porównując do analogicznego okresu w roku poprzednim, preferencje Polaków się nie zmieniły – wódki czyste nadal stanowią 69% sprzedanego wolumenu, smakowe 31%. W ujęciu wartościowym cała kategoria zaliczyła spadek o 1,8% względem IV kwartału 2020 r., jednak tutaj należy przypomnieć o wprowadzonym niedługo później tzw. podatku małpkowym.

Karol Majewski, prezes spółki Nalewki Staropolskie, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Kiedy zaczął Pan robić pierwsze nalewki? Jak się Pan tego nauczył?
Jestem czwartym pokoleniem rodziny, która komponuje nalewki. Zacząłem mając 26 lat. Kiedyś dostępne na rynku alkohole były podłej jakości, a nasze nalewki smakowały wszystkim gościom podczas spotkań towarzyskich. Mama zmobilizowała mnie, żebym robił własne. Dawniej receptury kulinarne przekazywane były w rodzinach po kądzieli, czyli z matki na córkę. Moja mama umiejętność komponowania nalewek przekazała jednak synowi. I robię to już od 47 lat. Jedna z najważniejszych i bezcennych rad brzmi: „gdy ulewasz nalewkę, nigdy nie dodawaj do butelki wody”. W piwnicy i tak zwykle ma się większe zapasy, niż człowiek jest w stanie spożyć. Nauka to jednak stały proces. Kiedy moja mama miała 88 lat, dałem jej do spróbowania nowej nalewki. Wzięła trochę na język i powiedziała: „jeszcze musisz się dużo uczyć”.

Mateusz Błaszczyk, współtwórca inicjatywy Kings of Mead, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Czym właściwie jest Kings of Mead? Wydaje się, że to jednak coś więcej niż tylko portal promujący miody pitne.
Rzeczywiście, mimo iż działalność Kings of Mead rozpoczęła się na YouTube niemal 5 lat temu i z założenia miał to być portal o domowej produkcji miodów pitnych, to bardzo szybko wykroczył poza te kompetencje. Dziś nasza działalność, tj. moja i mojego serdecznego przyjaciela Krzysztofa Jarka, obejmuje również organizację Mead Madness Cup – największego konkursu miodów pitnych w Europie i drugiego co do wielkości na świecie. Ponadto organizujemy też Europejską Konferencję Miodosytników oraz szkolenia i kursy dla certyfikowanych sędziów miodów pitnych – Mead Judging Programme.

The Brewers of Europe, międzynarodowe stowarzyszenie zrzeszające największe organizacje piwowarskie krajów Unii Europejskiej (oraz Wielkiej Brytanii, Norwegii, Szwajcarii i Turcji) sporządziło statystyki podsumowujące sytuację w branży piwnej w 2020 r. Jak podkreślił na początku raportu Pierre-Olivier Bergeron, sekretarz generalny The Brewers of Europe, pandemia koronawirusa miała zdecydowanie negatywny wpływ na rynek piwa w Europie. Widać to niemal we wszystkich statystykach, które dotyczą produkcji, konsumpcji czy kanałów sprzedaży. Podstawy branży są solidne, ale na odbicie po kryzysie trzeba będzie jednak poczekać dłużej.

Aura jesienno-zimowa i niskie temperatury za oknem powodują, że wielu polskich konsumentów woli celebrować wolne chwile w zaciszu domowym, a chłodne wieczory umilać sobie rozgrzewającymi trunkami alkoholowymi, takimi jak wino grzane. Nie dziwi zatem, że okres od października do marca to czas, w którym ich sprzedaż gwałtownie rośnie.
Jak pokazują dane CMR, w 2020 r. w sklepach małego formatu o powierzchni do 300 m2 znaczenie tego okresu dla sprzedaży było niebotyczne – odpowiada on za blisko 90% całkowitych rocznych obrotów (oraz sprzedanego wolumenu) tą kategorią, z czego sam grudzień za blisko 30%.

Towarzyszą nam podczas wielu ważnych uroczystości. Wesela, rocznice, wieczory sylwestrowe – trudno sobie wyobrazić bez kieliszka musującego trunku. I pomyśleć, że dawno, dawno temu były uważane za wina „zepsute”. Według najnowszych wyników badań CBM Indicator, najpopularniejszym rodzajem win musujących w Polsce jest prosecco, czyli wino włoskie, białe lub różowe, wytrawne lub półwytrawne. Jego spożywanie deklaruje 73% osób w badaniu. Co trzeci konsument spożywa markę Russkoje Igristoje.

temat 07


degustacja banner