okl 2019 10


okl 2019 09


 

Rozmowa z Witoldem Franczakiem, dyrektorem generalnym Partner Center Sp. z o.o.

— W ostatnich latach można zauważyć w naszym kraju zdecydowany wzrost zainteresowania winami z krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej. Czym mógłby Pan wytłumaczyć to zjawisko?
To prawda, przeżywamy prawdziwy renesans win z krajów Europy Wschodniej! Ma to oczywiście związek z ogólnym wzrostem spożycia wina w Polsce, ale zjawisko to ma wiele źródeł. Przyjrzyjmy się im z bliska. Picie wina jest dziś modne i coraz więcej osób chce je pić, nie tylko z powodu specjalnych okazji.

Za nami czwarta edycja targów Wine Expo Poland, które odbyły się w Warszawie. Goście wydarzenia mieli okazje spróbować trunków niedostępnych obecnie na polskim rynku. Niewykluczone jednak, że to się wkrótce zmieni. Niemal wszyscy przyjechali bowiem na Wine Expo Poland po to, aby znaleźć w naszym kraju dystrybutora. W tym roku zdecydowana większość wystawców pochodziła z Włoch. Dlaczego tak się stało?

Sondaże CBM Indicator z ostatnich lat potwierdzają, iż rośnie upodobanie Polaków do wina. Odnotowano wzrost konsumpcji wszystkich typów win; wytrawnych, półwytrawnych, półsłodkich i słodkich. Choć wartość spożycia wina w naszym kraju wzrasta, jest ona nadal niewielka w porównaniu z tradycyjnie winiarskimi krajami.

Pod względem wygenerowanej wartości ze sprzedaży całej grupy win (skupiającej kategorie, takie jak: wina stołowe, musujące i szampany, deserowe, wermuty oraz napoje winopodobne) 2017 r. można uznać za udany. W porównaniu z 2016 r. grupa ta odnotowała wzrost o blisko 10%. Poza wermutami, wszystkie pozostałe kategorie win uwzględnione w powyższej klasyfikacji rozwijają się dobrze. Przy czym znacząco wybijają się wina deserowe, które za sprawą wariantów aromatyzowanych owocami win zasilających nowe portfolio CEDC, w przeciągu ostatniego roku, zwiększyły swoją sprzedaż o 1/3.

To była rekordowa i najbardziej niezwykła edycja Lubelskiego Święta Młodego Cydru. Z okazji 5. urodzin na Placu przed Centrum Kultury w Lublinie odbył się ogromny jabłkowo-cydrowy piknik. Mieszkańcy miasta spróbowali kilkunastu różnych cydrów od małych i dużych producentów, zjedli 5 ton jabłek i 5 tys. porcji urodzinowej szarlotki. Imprezie towarzyszyło przyjęcie w sadzie, na które 500 osób wygrało zaproszenia w lokalnych mediach. Bo to była edycja pod znakiem „piątki”. – Cydr naturalnie sprzyja spotkaniom. Dlatego z okazji jubileuszu święta postanowiliśmy razem z mieszkańcami Lublina pokazać, jak ciekawe może być spotkanie z nieznajomą osobą. Bo przy wspólnych stołach zasiedli ludzie, którzy nigdy wcześniej się nie poznali. A nam udało się ich namówić, by odłożyli telefony na bok, poznali się, porozmawiali – mówiła Agata Domaradzka, dyrektor marketingu Ambra S.A. – Potrzeba było do tego odrobiny śmiałości, otwartości i dobrej energii. Ale już wiemy, że mieszkańcom Lublina tego nie brakuje. W konkursach w lubelskich mediach wzięło udział dużo więcej osób niż mieliśmy miejsc przy stołach. To dla nas dowód na zaufanie. Przez 5 lat święta pokazaliśmy, że cydr zbliża i inspiruje do poznawania Lublina, zabawy przy dobrej muzyce i do spotkań.

enoexpo 2019