okl 2019 10


okl 2019 09


 

Jak wynika z danych CMR, w sklepach małoformatowych wszelkiego rodzaju trunki odpowiadają za 1/4 obrotów i są swego rodzaju magnesem przyciągającym klientów – piwo, wódka, whisky i inne napoje alkoholowe pojawiają się na co trzecim paragonie. Warto dodać, że bardzo często zakup alkoholu jest jedynym powodem wizyty w pobliskim sklepie, o czym może świadczyć fakt, że na ok. 40% paragonów z piwem i na ok. 35% paragonów z wódkami smakowymi nie występują żadne inne produkty.

„Polska Wódka” należy do najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Wysoka pozycja tego alkoholu w strukturze światowego rynku jest wynikiem połączenia wielowiekowych tradycji, oryginalności receptur, przekazywanych przez pokolenia mistrzów, a także stosowania alkoholu etylowego, produkowanego ze starannie wyselekcjonowanych zbóż i ziemniaków. Nic zatem dziwnego, że wódka pełni do dziś istotną rolę w życiu dorosłego Polaka.

Radosław Janik, prezes zarządu Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Początki Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie sięgają 1932 r. W jaki sposób funkcjonuje firma? Kto należy i kto może należeć do tej spółdzielni? Skąd bierzecie swój miód? Czy pochodzi on tylko z okolic Lublina?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie jest firmą działająca na rynku miodowym przeszło 85 lat. Dzięki zdobytemu doświadczeniu i bogatej tradycji możemy się pochwalić prężnie rozwijającym zakładem. Aktualnie do Spółdzielni należą Wojewódzkie i Regionalne Związki Pszczelarzy, Spółdzielnie Ogrodniczo-Pszczelarskie oraz członkowie fizyczni. Spółdzielnia zajmuje się nie tylko standaryzacją i konfekcjonowaniem miodu pszczelego, ale również syceniem miodów pitnych.

Grzane wina cieszą się w Polsce umiarkowaną popularnością. Wciąż trudno powiedzieć, by zapanowała moda na tego typu trunki w naszym kraju, choć w okresie jesienno-zimowym zdecydowanie wzrasta ich popularność. Wina grzane zwane potocznie grzańcami mają wiele uniwersalnych zastosowań. Nie tylko wzmacniają naszą odporność, ale też często wykorzystywane są w rozmaitych przepisach kulinarnych. Można je smakować, kosztować albo po prostu popijać bezpośrednio z kieliszka, szklaneczki czy glinianego kubka.

Badania potwierdzają, że w okresie jesienno-zimowym, a zwłaszcza w grudniu, trunki rozgrzewające sprzedają się najlepiej. Wina grzane to kategoria o wielkim potencjale, która konsekwentnie się rozwija – przyznają producenci grzańców, członkowie Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. Jeszcze do niedawna z nazwą „grzaniec” kojarzyło się wyłącznie czerwone wino wzbogacone przyprawami. I myli się ten, kto sądzi, że nic się w tej dziedzinie nie zmieniło. Tak jak w przypadku innych trunków, konsumenci oczekują nowości i zaskoczeń.

enoexpo 2019