okl 2019 01


okl 2018 12


 

Radosław Janik, prezes zarządu Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Początki Spółdzielni Pszczelarskiej Apis w Lublinie sięgają 1932 r. W jaki sposób funkcjonuje firma? Kto należy i kto może należeć do tej spółdzielni? Skąd bierzecie swój miód? Czy pochodzi on tylko z okolic Lublina?
Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie jest firmą działająca na rynku miodowym przeszło 85 lat. Dzięki zdobytemu doświadczeniu i bogatej tradycji możemy się pochwalić prężnie rozwijającym zakładem. Aktualnie do Spółdzielni należą Wojewódzkie i Regionalne Związki Pszczelarzy, Spółdzielnie Ogrodniczo-Pszczelarskie oraz członkowie fizyczni. Spółdzielnia zajmuje się nie tylko standaryzacją i konfekcjonowaniem miodu pszczelego, ale również syceniem miodów pitnych.

Grzane wina cieszą się w Polsce umiarkowaną popularnością. Wciąż trudno powiedzieć, by zapanowała moda na tego typu trunki w naszym kraju, choć w okresie jesienno-zimowym zdecydowanie wzrasta ich popularność. Wina grzane zwane potocznie grzańcami mają wiele uniwersalnych zastosowań. Nie tylko wzmacniają naszą odporność, ale też często wykorzystywane są w rozmaitych przepisach kulinarnych. Można je smakować, kosztować albo po prostu popijać bezpośrednio z kieliszka, szklaneczki czy glinianego kubka.

Badania potwierdzają, że w okresie jesienno-zimowym, a zwłaszcza w grudniu, trunki rozgrzewające sprzedają się najlepiej. Wina grzane to kategoria o wielkim potencjale, która konsekwentnie się rozwija – przyznają producenci grzańców, członkowie Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa. Jeszcze do niedawna z nazwą „grzaniec” kojarzyło się wyłącznie czerwone wino wzbogacone przyprawami. I myli się ten, kto sądzi, że nic się w tej dziedzinie nie zmieniło. Tak jak w przypadku innych trunków, konsumenci oczekują nowości i zaskoczeń.

Okres jesienno-zimowy, w tym szczególnie ten poprzedzający święta Bożego Narodzenia, to dla wielu polskich konsumentów czas wzmożonego popytu na rozgrzewające trunki alkoholowe, takie jak wino grzane czy miody pitne. Oba napoje idealnie sprawdzają się podczas chłodnych wieczorów, toteż nie dziwi, że przy niższych temperaturach za oknem ich sprzedaż gwałtownie rośnie. Spośród całego wina deserowego to właśnie wino grzane cechuje najwyższa sezonowość osiągająca punkt szczytowy w grudniu – w sklepach małoformatowych do 300 m2 ponad 25% całkowitych rocznych obrotów (oraz sprzedanego wolumenu) przypada właśnie na ten miesiąc.

wfp2019 200x283 pl wine