okl 2018 10


okl 2018 09


 

To była rekordowa i najbardziej niezwykła edycja Lubelskiego Święta Młodego Cydru. Z okazji 5. urodzin na Placu przed Centrum Kultury w Lublinie odbył się ogromny jabłkowo-cydrowy piknik. Mieszkańcy miasta spróbowali kilkunastu różnych cydrów od małych i dużych producentów, zjedli 5 ton jabłek i 5 tys. porcji urodzinowej szarlotki. Imprezie towarzyszyło przyjęcie w sadzie, na które 500 osób wygrało zaproszenia w lokalnych mediach. Bo to była edycja pod znakiem „piątki”. – Cydr naturalnie sprzyja spotkaniom. Dlatego z okazji jubileuszu święta postanowiliśmy razem z mieszkańcami Lublina pokazać, jak ciekawe może być spotkanie z nieznajomą osobą. Bo przy wspólnych stołach zasiedli ludzie, którzy nigdy wcześniej się nie poznali. A nam udało się ich namówić, by odłożyli telefony na bok, poznali się, porozmawiali – mówiła Agata Domaradzka, dyrektor marketingu Ambra S.A. – Potrzeba było do tego odrobiny śmiałości, otwartości i dobrej energii. Ale już wiemy, że mieszkańcom Lublina tego nie brakuje. W konkursach w lubelskich mediach wzięło udział dużo więcej osób niż mieliśmy miejsc przy stołach. To dla nas dowód na zaufanie. Przez 5 lat święta pokazaliśmy, że cydr zbliża i inspiruje do poznawania Lublina, zabawy przy dobrej muzyce i do spotkań.

Wódki czyste i smakowe mają długą tradycję na polskim rynku napojów alkoholowych. Kilkusetletnia historia wytwarzania na naszych ziemiach powoduje, że właśnie w Polsce przechowywane są najstarsze europejskie tajemnice przemysłu spirytusowego. Dzięki nim „Polska Wódka” należy do najlepszych i najbardziej cenionych na świecie. Wysoka pozycja tego alkoholu w strukturze światowego rynku jest wynikiem połączenia wielowiekowych tradycji, oryginalności receptur przekazywanych przez pokolenia mistrzów, a także stosowania alkoholu etylowego, produkowanego ze starannie wyselekcjonowanych zbóż czy ziemniaków.

Wódka jest trunkiem uwielbianym przez wielu Polaków – króluje na naszych stołach podczas uroczystości czy świąt. Nic zatem dziwnego, iż można ją nabyć w zdecydowanej większości sklepów detalicznych, a gama dostępnych marek i smaków jest bardzo szeroka. Średnio co czwarty Polak przychodzący do sklepu po alkohol wkłada do koszyka właśnie wódkę. W dodatku bardzo często podczas takiej wizyty nie kupuje nic innego. Natomiast jeśli na paragonie widnieją inne produkty, są to przeważnie piwo, papierosy czy napoje gazowane. Kluczowym kanałem dystrybucji dla sprzedaży wódki są sklepy małoformatowe do 300 m2. Znajdziemy w nich na półce średnio 80 różnych wariantów, w tym niecałe 60% przypada na wódki smakowe. Jak można się spodziewać, w supermarketach ich różnorodność pozostaje wiele większa (ok. 130 wariantów).

Gdyby ranking producentów wódki zależał wyłącznie od wartości sprzedaży poszczególnych wódek w polskich sklepach małopowierzchniowych, to zdecydowanie wygrałaby grupa Roust (CEDC International), przed firmą Stock i Marie Brizard. Jednak Grupa Eurocash we współpracy z Polską Izbą Handlu postanowiły ułożyć ranking największych producentów wódki ze względu na ich strategie dystrybucyjne, cenowe, produktowe stosowane wobec małoformatowych sklepów. To one nadal mają największy udział w sprzedaży wódki w Polsce. Kto zatem najbardziej sprawiedliwie traktuje właścicieli małopowierzchniowych sklepów i ich klientów?

wineexpo 2018


enoexpo 200x283 2018