okl 2019 11


 

 

Mariusz Glenszczyk, prezes zarządu TiM S.A., odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Zacznijmy od pytania na rozgrzewkę. Dobre wino – co to znaczy i jakie powinno ono być?
Gdy czujemy pozytywne emocje, jesteśmy zrelaksowani i pragniemy, aby opisywana chwila trwała wiecznie – a jesteśmy przekonani, że to zasługa wina, które swym bogactwem smaku wypełniło właśnie nasze zmysły, to odpowiedni czas, aby udzielić sobie odpowiedzi na to pytanie. Upraszczając – dobre wino to takie, które po prostu nam smakuje, buduje komfort bycia z sobą samym lub bliskimi nam osobami, dzięki czemu z przyjemnością do niego wracamy. Należy jednak podkreślić, że każdy konsument ma inne preferencje, różne wyczulenie receptorów poznawczych oraz odmienne doświadczenie związane z winem.

To tu po raz pierwszy goście mogli spróbować Ice Wine z Rumunii, niezwykłego Amarone, nieznanych (na polskim rynku) win serbskich czy dokonywać wyboru spośród win francuskich z Doliny Loary. Tegoroczna edycja międzynarodowych tragów Wine Expo Poland przywitała ponad 80 wystawców z 14 krajów Europy i Afryki Południowej, którzy prezentowali swoje sztandarowe wina i nowości niedostępne jeszcze w ogólnej sprzedaży. Producenci, importerzy i dystrybutorzy nawiązywali i rozwijali relacje biznesowe. Kilkuset gości uczestniczyło w seminariach, winnych degustacjach poznając historię, nowe smaki, rozwijając swoją wiedzę.

Nadchodzący koniec roku to okres, w którym spośród wszystkich trunków alkoholowych wysoką popularnością cieszyć się będą wina (skupiające kategorie takie, jak: wina stołowe, musujące i szampany, deserowe, wermuty oraz napoje winopodobne) – grupa ta odpowiedzialna jest za blisko 8% wartości wszystkich sprzedanych alkoholi w sklepach małego formatu do 300 m2. Przy czym szczególnie znaczącym segmentem jest wino stołowe, rozumiane jako niewzmacniane i niearomatyzowane wina gronowe.

Sondaże CBM Indicator potwierdzają, że systematycznie rośnie upodobanie Polaków do wina. Odnotowano wzrost konsumpcji wszystkich typów win – od słodkich po wytrawne. Liczba winnic w naszym kraju liczona jest już nie w dziesiątkach, lecz w setkach. Przybywa upraw, a polskie wina szturmują coraz wyższe półki cenowe. W ostatnich latach rodzimi producenci win dość poważnie nadrabiają wielowiekowe braki. Bo przecież winiarskich tradycji praktycznie w naszym kraju nie było.

Jerzy Markiewicz, właściciel firmy Dębowa Polska, odpowiadał na pytania Marcina Burzyńskiego

— Korzenie firmy Dębowa Polska sięgają 1982 r. Jednak aktywność w branży alkoholowej rozpoczęła się w 1989 r. Jaka zatem była jej wcześniejsza działalność i jak łączy się ona z obecną?
Tę opowieść należy zacząć od początku. Ukończyłem technikum melioracyjne we Wrocławiu i wszystko wskazywało na to, że z tą dziedziną zwiążę swoją przyszłość zawodową. Przez pewien czas zajmowałem się hodowlą warchlaków, potem była pieczarkarnia, wreszcie suszarnia – najpierw grzybów, a potem warzyw. Śmiem twierdzić, że w swojej końcowej fazie najbardziej wydajna w Polsce. Suszyliśmy aż 60 t warzyw na dobę. Zawsze byłem przedsiębiorczą osobą.

okl 2019 10